Archiwum dla standardy edytorskie

Dlaczego autorów i wydawców miało by interesować coś tak banalnego jak styl cytowań? Czy polskie czasopisma różnią się zasadniczo od zagranicznych pod względem stosowanych stylów? Konstruowanie odpowiedzi na te pytania pochłania mnie od jakiegoś czasu i ukierunkowuje badawczo. Z uwagi na swój związek z andragogiką (w Polsce lokowaną w obrębie pedagogiki) postanowiłam sprawdzić jak się sprawa ma w czasopismach z zakresu pedagogiki. Wyniki potwierdziły moje przypuszczenia i tym samym potwierdziły słuszność krytyki rozwiązań edytorskich stosowanych w wielu polskich czasopismach pedagogicznych.

Czytaj dalej…

Nowe wydania oraz uzupełnienia do podręczników standardów edytorskich (w tym stylów cytowań) obejmują cytowanie mediów społecznościowych. Podmioty zarządzające rozwojem stylów próbują nadążyć za zmieniającą się paletą źródeł, jakie pojawiają się w bibliografiach załącznikowych prac naukowych. Dziś nikogo nie dziwi (a raczej nie powinno dziwić) cytowanie opinii pochodzących z blogów internetowych lub odwoływanie się do kolektywnego źródła wiedzy, np. Wikipedii (w sytuacji, gdy jest to uzasadnione kierunkiem wywodu). Autor może zechcieć powołać się również na wpisy pochodzące z Twittera lub odesłać do materiałów umieszczonych w serwisie YouTube.

Ze świecą szukać redakcji czasopism, które publikują instrukcje [dla autorów] uwzględniające reguły cytowań mediów społecznościowych. Zresztą taka instrukcja, która uwzględniałaby wszystkie potencjalne typy zdarzeń, byłaby zbyt obszerna. Autorowi rekomenduje się więc skorzystanie z podręcznika przyjętego stylu. Takie zalecenie ma zasadniczą wadę. „Manuale” APA, ASA czy MLA nie są standardowymi pozycjami na półce polskiego badacza. Poszukującym rozwiązań, odpowiedzi na pytanie „how to cite social media” dedykuję ten wpis. Zawiera on przykłady opisów bibliograficznych dla jednego z najpopularniejszych na świecie stylów cytowań – APA – w języku angielskim oraz propozycje not bibliograficznych w języku polskim.

Czytaj dalej…

Dlaczego obchodzi mnie polska norma PN-ISO 690? Niewielu autorów widziało ją na oczy, ale i tak musieli podporządkować się opisanym w niej zasadom bibliograficznym, a raczej interpretacji tych zasad przez wydawnictwo (wymogi edytorskie dla autorów artykułów i książek) czy uczelnie (wymogi edytorskie dla autorów prac dyplomowych i dysertacji). Wśród polskich akademików upowszechniają się (powoli) różnorodne narzędzia usprawniające gromadzenie i włączanie cytowanych prac do przygotowywanego manuskryptu. Niestety PN-ISO 690 słabo poddaje się automatyzacji. To fakt, który moim zdaniem, prowadzić będzie do wygaszania zainteresowania tym standardem na rzecz innych międzynarodowych rozwiązań, bardziej przystających do potrzeb współczesnych „piszących”.

Czytaj dalej…