środa, 4 stycznia 2012

Edukacja informacyjna od A do Z. Część 1

Czas podsumowań już za nami... Wybiła godzina 0:00 nowego roku. Wraz z nią w umysłach wielu z nas pojawiły się postanowienia na najbliższe 366 dni. Jeśli czytacie te słowa, bardzo prawdopodobne, że lista Waszych pomysłów na 2012 roku zawiera szczególnie mi bliskie zestawienie słów - edukacja informacyjna... No tak, w tym miejscu, zgodnie z świąteczno-noworocznym stylem, powinny znaleźć się życzenia. Czego Wam życzyć? Zapewne wiary w swoje siły w prowadzeniu i popularyzacji edukacji informacyjnej. Jednak nawet najlepsza wróżba wypowiedziana w odpowiednim czasie nie zastąpi tego, co najważniejsze, a więc pasji i ciężkiej pracy. Pomyślmy więc o tym ostatnim, o naszej pracy...

Zainspirowana listą od A do Z (doskonale oddającą ducha bibliotekarskiego życia w 2011 roku) Bożeny Jaskowską, proponuję Wam własną wersję - pomysły na edukację informacyjną od A do Z.



Pomysły na edukację informacyjną od A do Z

A
Jeśli nie my to kto? To pytanie ciśnie mi się na język tak często, jak tylko słyszę obawy bibliotekarzy związane z wypowiadaniem się na temat prawa autorskiego. Jeśli nie my, bywa że nikt... a więc co dalej? Jak tu mówić o cytowaniu, plagiatach czy otwartym dostępie do informacji bez podstaw prawa autorskiego. Nie chodzi tu oczywiście o analizę [w trakcie szkolenia] skomplikowanych kazusów, do tego Was nie zachęcam (chyba, że w wolnym czasie skończyliście studia prawnicze :)). Szkolenia biblioteczne mogą być świetną okazją do rozmowy o tym, co chroni prawo autorskie, czym są wolne licencje, kto i w jaki sposób może z nich korzystać, jakie utwory obejmuje domena publiczna (ten ostatni będzie szczególnie na czasie).

B
Zgodnie z tradycją bibliotekarską pod literką B zamieszczam bazy danych, z którymi konkurowały operatory Boole'a (jak widać mam słabość do arytmetyki dwójkowej). Poruszamy się po nich jak ryby w wodzie, ale czy ryba jest dobrym nauczycielem pływania? No właśnie, nasze zajęcia dość często (niekiedy z braku możliwości technicznych) ograniczają się do pokazu slajdów z 1001 baz. To, że tak naprawdę będzie ich tylko 20 nie ma znaczenia, efekt będzie podobny, czyli żaden. Wybierzmy te najlepsze [dla danej grupy] bazy (im mniej tym lepiej) i pokażmy, jakie skarby kryją w środku. Pozwólmy uczniom na trochę samodzielności. I odpowiedzmy sobie na pytanie czy koniecznie muszą słuchać o statystykach związanych z bazami czy liczby przekonają ich do korzystania?

C
Wśród tematów, które wpisałabym do panteonu edukacji informacyjnej, są cytowanie i cytowania. Wiedza o konieczności zamieszczenia źródła sparafrazowanego tekstu nie jest znowu tak powszechna jak by się wydawało (szczególnie na pierwszym roku studiów). A to dopiero początek zabawy, bo - jak doskonale wiemy - istnieją różne szkoły jak cytować (odsyłać od/do opisu, budować opis bibliograficzny), do tego dysponujemy obecnie całkiem niezłym "parkiem maszynowym" (oprogramowaniem i serwisami - np. RefWorks, EndNote, Mendeley, Zotero - ułatwiającymi gromadzenie i wykorzystywanie w tekście opisów bibliograficznych, zgodnie z różnymi stylami cytowań). Prawdziwe wyzwanie stanowi jednak wspieranie użytkowników biblioteki (przede wszystkim tych, którzy tworzą naukę) w poruszaniu się po serwisach służących do analizy cytowań oraz zbieraniu cennych "punktów" (jeśli szukacie inspiracji polecam Wam blog Emanuela Kulczyckiego).

D
Deep Web = Głęboki Internet stracił sporo na popularności wraz z dominacją Google. Próba przywrócenia równowagi może być jak walka z wiatrakami, lecz warto spróbować. Co na szkoleniu? Nie wieszaj psów na Google, przecież też z niego korzystasz. Przygotuj się na wspólny eksperyment. Porównajcie, jakie wyniki [dla tego samego pytania] dał Wam Google, a jakie inne wyszukiwarki, bazy, repozytoria etc. Być może w Twojej grupie znajdą się uczniowie/studenci posiadający konto mailowe w Gmail. Porównajcie wyniki poszukiwań dla użytkowników różnych kont. Może być zabawnie ;)

E
Edukacja informacyjna bywa realizowana w anglosaskich (i nie tylko) uczelniach, w trakcie kursów: "jak pisać", "jak się uczyć", "jak studiować". Chcę zwrócić uwagę na to pierwsze. Nie chodzi tu tylko o umiejętności językowe, ale także zdolność właściwej edycji tekstu. Zajęcia z technologii informacyjnych czy informatyki (serwowane w polskich szkołach) nie zawsze pozostawiają ślad w postaci umiejętności stosowania określonych funkcji Worda (np. tworzenia automatycznych indeksów, definiowania nowych stylów, tworzenia automatycznej bibliografii). Jeśli więc czas pozwala, warto sprawdzić jak stoją z Wordem uczniowie/studenci i w razie potrzeby interweniować.

F
W wyszukiwaniu informacji liczą się nie tylko poskromione sztuczne języki (nazwijmy je bibliotekarskimi). Do głosu doszedł lud, tworzący swoją własną odmianę języka informacyjnego. Cóż, stało się. Co byśmy nie sądzili o tagach, to właśnie one są kluczem do olbrzymiej ilości informacji w sieci, informacji zamieszczanej przez zwykłych Internautów. Podobnie jak uczymy wprowadzenia prostych haseł do okienka katalogu bibliotecznego, dlaczego by nie pochylić się nad folksonomią. Od czego zacząć? Może od analizy tagów w popularnych serwisach, takich jak Wykop.pl czy YouTube.

G
Wielka mi rzecz... gromadzenie. A jednak! Jakby tu napisać o problemach związanych z nadmiarem informacji, aby nie zabrzmiało to jak mantra informatologiczna. Każdy z nas przynajmniej raz doświadczył zaginięcia pliku czy maila. Duże zbiory, na których operujemy, niosą ze sobą takie ryzyko. Informacja przepada jak przysłowiowy kamień w wodę.Wspólne ćwiczenie metod gromadzenia informacji może być interesującym wstępem do cyklu spotkań poświęconych zarządzaniu informacją indywidualną (jako zbiory posłużyć mogą skrzynki mailowe czy konta w serwisach społecznościowych, takich jak Delicious).

H
Literka h, podobnie jak u Bożenki na blogu, nie zagospodarowana (siła skojarzeń czy fatum). Czekam na Wasze pomysły :)

I
Każdemu wydarzeniu, które może zainteresować więcej niż garstkę ludzi towarzyszą różne przekazy informacyjne. W dużym uproszczeniu tworzą one pewien cykl informacji. Chwilę po wydarzeniu, wiadomość okrąża świat poprzez serwisy społecznościowe, tuż po nich startują TV i radio. Zanim przeczytamy o nim w porannej gazecie minie kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt godzin. Później przychodzi pora na tygodniki, dwutygodniki. Być może za jakiś czas ktoś wspomni o tym wydarzeniu w artykule naukowym lub książce. Jak wspomniałam to dość uproszczony schemat, ale niezmiernie przydatny w dyskusji nad różnicami między przekazami informacyjnymi.

cdn.

fot. a-z by fontplaydotcom (CC BY)

sobota, 10 grudnia 2011

Information Literacy podczas Kongresu IFLA

Największa konferencja bibliotekarska na świecie, a więc Kongres IFLA, odbędzie się tym razem w Helsinkach (2012 r.). Organizatorzy już dziś zapraszają do nadsyłania zgłoszeń. Jak co roku, w programie znajdziemy sesję z information literacy w tytule. W Finlandii, przygotowywana jest sesja łącząca edukację informacyjną z e-learningiem. To gorące zestawienie z pewnością przyciągnie wielu zainteresowanych.

 
Organizatorzy zachęcają autorów do poszukania odpowiedzi na kilka pytań. Zapewne autorzy poradzą sobie z ich przetłumaczeniem, niemniej jednak zachęcam również tych, którzy nie zdecydują się na podróż do Helsinek, do zatrzymania się nad pytaniami - mogą być bardzo inspirujące ;)
  • Czy e-learning jest skutecznym sposobem na promowanie samodzielnego podwyższana kompetencji informacyjnych?
  • Czy dzięki e-learningowi biblioteki przyciągają nowe populacje użytkowników, a może dają nowe możliwości uczenia się dotychczasowym użytkownikom?
  • W e-learningu akademickim królują samouczki, jakie strategie wypracowały biblioteki publiczne dla e-uczenia się [użytkowników] przez całe życie?
  • Jakie są korzyści z wykorzystania platform e-learningowych w nauczaniu, w trybie blended learning?
  • Czy i jak rozwijać kompetencje informacyjne poprzez społecznościowe uczenie się (na forach, czatach)?
  • Które obszary edukacji informacyjnej (szkolenia umiejętności informacyjnych, nauczanie metod pracy badawczej) mogą zostać wzmocnione poprzez wykorzystanie e-learningu? Jakie elementy/techniki e-learningu są najbardziej wartościowe dla szkoleń rozwijających kompetencje informacyjne?
  • Wiele tutoriali skupia się na wyszukiwaniu informacji oraz cytowaniu źródeł, czy e-learning może wyjść poza te tematy i objąć inne zagadnienia?
Pełna informacja na stronie Kongresu.

czwartek, 3 listopada 2011

Wirtualna jesień z LIBRARY 2.011

Trzy dni (2-4/11/2011), kilka tysięcy zarejestrowanych uczestników (z ponad 100 krajów), kilkadziesiąt sesji, aktualne tematy (zmiana roli bibliotek i zawodu bibliotekarza, biblioteki a media cyfrowe, rewolucja e-czytania, otwarte zasoby edukacyjne, edukacja informacyjna, umiejętności cyfrowe, biblioteka 2.0), darmowa/otwarta konferencja on-line...
Oto co kryje się pod szyldem Library 2.011 worldwide virtual conference.

Edukacja informacyjna na fali
To co u nas (w Polsce) kiełkuje stanowi chleb powszedni w wielu krajach. Edukacja informacyjna ma nie tylko swoich wyznawców, ale też doświadczonych rzemieślników, którzy dzielą się swoim doświadczeniem. Zgodzicie się z pewnością ze mną, przeglądając spis tematów poszczególnych sesji.

Po siódme - nie plagiatuj
Kilka minut temu skończyło się webinarium z Breanne Kirsch. Prowadząca "sprzedała" nam kilka pomysłów na prowadzenie szkolenia, które służyć będzie zapobieganiu plagiaryzmowi:
Teaching Plagiarism Prevention in an Online Environment
Uważam, że to jeden z bardziej zaniedbywanych tematów w polskich szkoleniach bibliotecznych. W czym może pomóc takie szkolenie? Z pewnością w zrozumieniu, kiedy i jak powołać się na cudzą pracę/myśl/ideę, kiedy można pominąć cytowanie, czym jest parafraza, a czym wiedza powszechna.

Zachęcam do zapoznania się z nagraniem webinarium (będzie/lub jest już dostępne pod adresem).
Polecam również, za Breanne, LibGuide - Plagiarism Prevention Workshop. Dobry punkt wyjścia do stworzenia własnych materiałów!

Do materiałów Breanne dorzuciłabym jeszcze jeden krótki film (realizacja: University of Bergen). Czemu? Przekonajcie się sami ;)




Dla nieobecnych
Tym, którzy przespali początek listopada lub nie mogli uczestniczyć w konferencji - uprzejmie donoszę - że wszystkie sesje (webinaria) są rejestrowane. Zostaną(ły) opublikowane na stronie. Miłego oglądania!

wtorek, 20 września 2011

Edukacja informacyjna po brytyjsku - model SCONUL

Sheila Webber (Department of Information Studies at the University of Sheffield) zaprasza na spotkanie w Second Life, którego tematem będzie nowa wersja modelu edukacji informacyjnej SCONUL. Spotkanie odbędzie się 21/09/2011 na wirtualnej wyspie InfoLit iSchool w Second Life. Wszystko czego potrzebujesz to własny avatar (aby go stworzyć wystarczy założyć bezpłatne konto na stronie serwisu).
Więcej informacji o tym wydarzeniu na stronie


Co to jest SCONUL?,
SCONUL (Society of College, National and University Libraries) to brytyjska organizacja bibliotekarzy, znana [m.in.] z dostarczania rozwiązań oraz promocji dobrych praktyki w środowisku bibliotek akademickich Wielkiej Brytanii.

O Siedmiu Filarach Edukacji Informacyjnej?
Jeśli od czasu do czasu czytacie jakieś publikacje o information literacy, z pewnością słyszeliście o modelu SCONUL. Pozostałym przypomnę - mowa o modelu:
Siedem Filarów Edukacji Informacyjnej w Szkolnictwie Wyższym

Aktualna wersja modelu została opublikowana w kwietniu 2011 r. Model daje przede wszystkim wyobrażenie o tym, czego uczyć można studentów w trakcie zajęć z edukacji informacyjnej (tu już nie ma wątpliwości, że to nie to samo co przysposobienie biblioteczne). Najnowsza wersja zawiera operacjonalizację celów kształcenia, a więc informację o tym, co powinien wykonać student po ukończeniu kursu. Model został szczegółowo opisany na stronach dwóch dokumentów:
The SCONUL Seven Pillars of Information Literacy, Core Model for Higher Education
The SCONUL Seven Pillars of Information Literacy Research Lens for Higher Education

Dobrej lektury i... do zobaczenia w InfoLit iSchool!

wtorek, 6 września 2011

Wytyczne IFLA w polskiej odsłonie

Tegoroczne wakacje (mimo ciszy na blogu) były wyjątkowo pracowite. Efektem prac Komisji SBP ds. Edukacji Informacyjnej, prowadzonych podczas upalnych i deszczowych letnich dni jest e-book:
Lau, Jesús, Kompetencje informacyjne w procesie uczenia się przez całe życie. Wytyczne (wersja 1).
To polski przekład WYTYCZNYCH IFLA przygotowanych z myślą o bibliotekarzach zajmujących się edukacją informacyjną lub szukających inspiracji do rozpoczęcia działalności edukacyjnej w swojej instytucji. Publikacja dostarcza wiedzy o coraz popularniejszej na świecie koncepcji information literacy, zasadach budowania programów edukacji informacyjnej, teoriach kształcenia i innych kwestiach, które mogą zainteresować obecnych i przyszłych trenerów kompetencji informacyjnych.

Polski przekład WYTYCZNYCH, za zgodą autora, rozpowszechniany jest na wolnej licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach. Licencja pozwala na jego swobodną dystrybucję, tj. pobranie ze strony, przesłanie do przyjaciół (i nie tylko), a także zamieszczenie na stronie internetowej lub w obrębie biblioteki cyfrowej (zob. e-Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego).

poniedziałek, 25 lipca 2011

Tylko krowa nie zmienia zdania...

Niniejszy blog wystartował pod nazwą ALFABETYZACJA INFORMACYJNA. Tak przetrwał, z mniejszym lub większym oddźwiękiem, przez ponad 1,5 roku. Pora na zmiany!

Change? by SomeDriftwood (CC BY NC)


Dlaczego alfabetyzacja informacyjna
Alfabetyzacja to jedno z częściej pojawiających się odpowiedników słowa LITERACY. Choć najbliższe znaczeniowo to jednak kojarzone przede wszystkim z nauczaniem podstawowej umiejętności czytania i pisania.
ALFABETYZACJA INFORMACYJNA w wielu dokumentach (w tym, w międzynarodowym tezaurusie z zakresu edukacji) występuje jako odpowiednik INFORMATION LITERACY.

Czy mamy alternatywę
Mamy i to nie jedną! Choć komplikuje to nieco życie, to osobiście opowiadam się dziś za następującym tłumaczeniem:
INFORMATION LITERACY = EDUKACJA INFORMACYJNA/KOMPETENCJE INFORMACYJNE

Część polskich bibliotekoznawców proponuje odpowiednik KULTURA INFORMACYJNA. Osobiście nie jestem zwolennikiem takiego podejścia. W anglosaskiej literaturze kultura informacyjna kojarzona jest przede wszystkim z rodzajem kultury organizacyjnej, w której przykłada się dużą wagę do kompetencji informacyjnych pracowników różnych pionów/działów.

Co dalej
Oprócz kosmetycznych zmian blog wypełni się wkrótce większą ilością praktycznych wskazówek w zakresie wdrożenia i realizacji edukacji informacyjnej(przede wszystkim w obszarze bibliotekarstwa akademickiego, ale nie tylko).

Zapraszam do zaglądania na bloga...